Najsłynniejsze sukienki w historii mody

Sukienka od samego początku swojego istnienia w świecie mody jest uważana za symbol kobiecości. Odpowiednio dobrana pięknie podkreśla figurę, ale także naszą osobowość. Dzięki niej z łatwością stworzymy romantyczną stylizację na co dzień, seksowny look na randkę lub klasyczny zestaw do pracy. Niezależnie od okazji oraz pory roku dzięki modnej sukience możemy czuć się pięknie i wyjątkowo. Dziś może przybrać najróżniejsze fasony, wzory i kolory. Poznajcie sukienki, które miały ogromny wpływ na współczesną modę!

 

Rozkloszowana sukienka wiązana na karku, którą miała na sobie Merylin Monroe podczas kręcenia filmu "Słomiany wdowiec" błyskawicznie zyskała miano kultowej. Fason ten był szalenie popularny w latach 50-tych i wciąż budzi wiele emocji. Oryginalną kreację aktorki sprzedano na aukcji w Beverly Hills za 4,6 mln dolarów! Co ciekawe choć projektant William Travilla zarzeka się, że to jego autorskie dzieło, słynna redaktorka naczelna "Vogue" - Diana Vreeland twierdzi, że kreator kupił ją za grosze w anonimowym sklepie. Jak było naprawdę - nie wiemy. Wiemy natomiast, że model ten doskonale nadaje się dla kobiet, które mają okazały biust i wyraźne wcięcie w talii. Plisy na dole dodają natomiast biodrom krągłych kształtów.

Bandażowa sukienka to kolejna pozycja na liście kreacji, które przeszły do historii. Zaprojektowana w latach 90-tych przez Herve;a Legera perfekcyjnie opinała każdy centymetr kobiecego ciała. Uszyta z elastycznego materiału układającego się w charakterystyczne "paski" wydobywała z kobiecej figury to, co najpiękniejsze. Do grona jej miłośników należały nie tylko szczupłe gwiazdy, takie jak Victoria Beckham czy Miranda Kerr, ale również celebrytki o krągłych kształtach: np. Kim Kardashian czy Kate Upton.

"Mała czarna" jest prosta, klasyczna i ponadczasowa dzięki czemu świetnie sprawdza się przy wielu okazjach. Czarna sukienka pojawiła się w świecie mody w 1915 roku, jednak była wówczas traktowana jako symbol żałoby. W 1926 roku zaprojektowała ją jednak na nowo Coco Chanel. "Mała czarna" była symbolem emancypacji kobiet i zrzucenia ciasnych uniformów. Dziś jest traktowana jako kreacja uniwersalna, którą powinna mieć w swojej szafie każda z nas.